Pokazywanie postów oznaczonych etykietą happy bookworm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą happy bookworm. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 listopada 2015

8# Kupka książków tu, kupka książków tam - czyli stosik życia



Cześć wszystkim!

Tak, jak obiecałam w poprzednim poście, dzisiaj pochwalę się, jakie cudeńka pojawiły się na mojej półce po ostatnich Targach Książki w Krakowie. Kilka pozycji zostało przeze mnie zdobytych wcześniej i również zostały tutaj umieszczone, żeby nie czuły się samotne i zapomniane. W sumie można uznać, że to taki wrześniowo-październikowy haul. 

Enjoy!







Laura Gallego Księga Portali - otrzymana podczas zjazdu blogerów na Targach Książki. Nie mam pojęcia, o czym jest ta książka, więc będzie to jedna wielka niespodzianka

Leonardo Patrignani Wszechświaty. Pamięć - j.w. Na tę serię mam ochotę już od dość dawna, jednak najpierw muszę zdobyć pierwszą i ostatnią część

Paula Hawkins Dziewczyna z pociągu - pierwszy targowy zakup. Zaczęłam już czytać i na razie mogę powiedzieć, że rzeczywiście jest bardzo wciągająca, chociaż nieco inna, niż przypuszczałam [CZYTA SIĘ]

Laura Gallego Tam, gdzie śpiewają drzewa - zakup targowy. Ta książka chodziła za mną już od dwóch lat, nie mam pojęcia, o czym jest i przyznaję się szczerze, że kupiłam ją ze względu na piękną okładkę (i dopiero pisząc tego posta zorientowałam się, że to książka autorki Księgi Portali. Brawo ja)

Robert J. Schmidt Otchłań - kupiona na pewnym malutkim stoisku z tanią książką. Kolejna powieść z Uniwersum Metro 2033, której akcja dzieje się w Polsce. Nie mogę się doczekać lektury!

Caitlin Kittredge Żelazny Cierń - efekt przeglądania stoiska z tanią książką w Auchanie

Matthew Quick Niezbędnik obserwatorów gwiazd - wylosowana podczas spotkania blogerów po Targach Książki

James Frey Endgame. Wezwanie - zakupiona u Marty. Na Endgame miałam ochotę już od dawna, jestem bardzo ciekawa tych wszystkich zagadek i mam nadzieję, że będzie mi się podobało

Dominik W. Rettinger Klasa - zdobyta na stanowisku wydawnictwa Otwarte. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale podobno jest dobra. Kolejna wielka zagadka w tym stosiku

Bernard Cornwell Płonące Ziemie - wylosowana na spotkaniu blogerów. Od dawna chciałam poznać Wikingów Cornwella, teraz pozostaje zdobyć początkowe książki z serii

Eve Edwards Gra o miłość - zakupiona u Marty. Alchemia miłości była całkiem przyjemną lekturą, więc postanowiłam się skusić na więcej

Eve Edward Demony miłości - wylosowana na spotkaniu blogerów. Akurat brakowało mi tej części do uzupełnienia trylogii

Jennifer Niven Wszystkie jasne miejsca - zakup targowy. Szykuje się genialna lektura!

Cecelia Ahern Pora na życie - dorwana na promocji w Auchanie. Straszną mam na nią ochotę, bo bohaterka wydaje się mieć ze mną dużo wspólnego. Poza tym liczę na lekką, przyjemną lekturę ze szczęśliwym zakończeniem. A teraz bardzo potrzebuję szczęśliwych zakończeń

Amy Tintera Restart - książka z Epikboxa. Bohaterowie mają numery przy imionach, więc musi być dobrze

Michelle Hodkin Mara Dyer. Zemsta - zakup targowy. Kocham Marę Dyer! Pierwszą część kupiłam na zeszłorocznych Targach, dwie pozostałe w tym roku i mam plan przeczytać na raz całość. Nie mogę się doczekać!

Michelle Hodkin Mara Dyer. Przemiana - j.w.

Dmitry Glukhovsky Futu.re - zakup targowy. Nie mogłam przejść obojętnie obok książki autora uwielbianego przeze mnie Metra

Paola Capriolo Porządek rzeczy - zakup targowy. Kolejna książka kupiona dla pięknej okładki. Stoczyłam się

Susan Ee Angelfall - zakup targowy. Uwielbiam anioły i to aż dziwne, że dopiero teraz zabieram się za Angelfall. Ale przynajmniej cała trylogia jest już wydana, więc nie muszę czekać

Kat Zhang Co ze mnie zostało - zakup targowy. Piękna okładka, intrygująca fabuła. Mam nadzieję, że będzie tak świetna, jak się zapowiada



I to byłoby wszys... A, nie! Jeszcze nie! :D 



PewDiePie Ta Książka Cię Kocha - a przy okazji jest genialna, mega pozytywna i wywołuje banana na mojej buzi, ilekroć do niej zaglądam.





xoxo
LittleAngel

niedziela, 18 października 2015

Mój pierwszy EpikBox




EPIKBOX - CO TO TAKIEGO?

EpikBox to magiczne pudełeczko pełne skarbów, które mogą przypaść do gustu nie tylko książkoholikom. Puka do naszych drzwi co 3 miesiące, wywołując szeroki uśmiech i stan powszechnie znany jako 
"jaranie się". 
Każde pudełeczko zawiera jedną książkową nowość z gatunku YA oraz kilka gadżetów, które mają za zadanie uczyć czytanie jeszcze bardziej obłędnym. 



PAŹDZIERNIK = PROFESSIONAL

Październikowy EpikBox to dopiero drugie pudełeczko, jakie się u nas ukazało. Jego temat przewodni to "Professional" i właśnie pod tym względem dobierane były wszystkie cudowności.



KSIĄŻKA: Amy Tintera - Restart
 Powiem szczerze, że spodziewałam się zupełnie innej pozycji w tym pudełku. Na początku nie miałam pojęcia, co to w ogóle za książka, ale po zerknięciu na opis, przypomniałam sobie, że jednak widziałam ją w którychś zapowiedziach. Zapowiada się całkiem przyjemna, pełna akcji lektura - zwłaszcza, że bohaterowie mają numery przy imionach, a numery prowadzą nas prostą drogą do Cztery, który nie ma nic wspólnego z tą książką, ale bohaterowie-numery już chyba zawsze będą mi się z nim przyjemnie kojarzyć.


GADŻETY


Moje mini recenzje - czyli mały, słodki notesik ze specjalnie przygotowanymi stronami, żebyśmy mogli łatwo i szybko spisywać spostrzeżenia i odczucia dotyczące czytanych przez nas książek




Trzy ołówki "i love books" - żeby było czym zapisywać :D




Dwie zakładki, krótki list i znżka do epikboxowego sklepu




Herbatka Earl Grey Imperial od DMG Herbaty (swoją drogą całkiem ciekawe rzeczy oferuje ten sklep) - bo napoje wszelakie bardzo są pożądane w czasie wędrówki po książkowych światach




Kubek "Professional Bookworm" - moja gwiazda wieczoru! Kiedy zamawiałam pudełko, po cichu liczyłam, że znajdzie się tam jakiś śliczny kubeczek (Z pamiętnika kubkoholika...), możecie więc sobie wyobrazić moją radość, kiedy otworzyłam swoją paczuszkę.



EPIKBOX I JA

Jak tytuł głosi, jest to mój pierwszy EpikBox i bardzo się cieszę, że go zamówiłam. Zanim jeszcze zdążyłam wszystko dokładnie obejrzeć, już miałam ochotę na kolejne pudełko - można je będzie zamawiać od 6 grudnia, więc na pewno zamienię się wtedy w przyczajonego tygrysa. Strasznie mi się podoba cały ten pomysł z pudełkiem dla moli książkowych (ostatnio wszyscy mają swoje pudełka). Co prawda nigdy nie wiesz, co znajdziesz w środku, książka może ci nie przypaść do gustu, a żaden gadżet nie osłodzi rozczarowania i możesz żałować wydanych pieniędzy, jednak moim zdaniem, warto się czasem skusić na takie pudełko-niespodziankę. Oczekiwanie i niepewność tylko podkręcają radość z otwierania.

Najbardziej ucieszyłam się z kubeczka. Bardziej nawet niż z książki. Chociaż o książce na razie wiele nie powiem, bo muszę ją najpierw przeczytać. Herbatki jeszcze nie próbowałam, zostawiam ją sobie na specjalną okazję. Natomiast notatnik na recenzje już niedługo pójdzie w ruch, bo tak się składa, że wkrótce skończę dwie książki i trzeba będzie coś o nich napisać.



Czy polecam? Jak najbardziej! 
Więcej szczegółów znajdziecie na epikboxowej stronie. Tam też jest epikboxowy sklep, w którym można kupić fajne zakładki i nie tylko. 



xoxo,
LittleAngel